Album rodzinny



Katarzyna T. Nowak

Katarzyna T. Nowak
"Trudno jest być córką swojej matki, ale powinnam Bogu dziękować za swoich rodziców. Pomogli mi w wielu trudnych momentach mojego życia i wykazali podziwu godne zrozumienie".

Ma talent do dwóch rzeczy: pisania i gotowania, ale nigdy nie myślała o tym, by zostać kucharką. Jako dziecko uwielbiała rozmaite druczki i pieczątki. Rodzice niepokoili się, że zostanie urzędniczką. Z kolei ona, będąc na studiach obawiała się, że będzie musiała zostać nauczycielką, a nie nadaje się do pracy "od do". Studiów nie skończyła (religioznawstwo na UJ), porzucając je dla pracy w "Gazecie Krakowskiej". W domu - niedawno kupiła własne mieszkanie w krakowskim śródmieściu, w starej kamienicy, niejako tym samym powracając do dzieciństwa, bo wychowywała się w kamienicy przy Rynku Głównym - zajmuje się wymyślaniem rozmaitych potraw, hodowaniem kotów (w liczbie trzy, dwa kocury Ludwik i Beret oraz kotka Tomek) i kwiatów (z tym idzie jej najgorzej, bo nigdy nie pamięta, jak nazywa się kwiat, który kupiła i jak go hodować).

Od 11 lat pracuje jako dziennikarka i nie wyobrażała sobie, że mogłaby robić coś innego. Kiedyś myślała, że będzie zarabiała na życie....pisaniem książek. Ale od kiedy została dziennikarką, przestała pisać cokolwiek poza artykułami. Najbardziej interesują ją wywiady i reportaże. Ale może jeszcze przyjdzie czas na literaturę, bo właśnie przygotowuje dla Wydawnictwa Literackiego biografię swojej mamy (promocja książki: 11.X.2005). Nie potrafi podać ulubionego pisarza, bo jest ich wielu, ale ceni sobie Trumana Capote.


GALERIA: córka swojej Matki


Strona internetowa - Katarzyna T. Nowak



Poprzednia strona