recenzje
opinie
wywiady
komentarze
listy czytelników
Dorota Terakowska - spis treści



Poczwarka



"Poczwarka" Terakowskiej - sukces przed premierą. Dystrybutorzy jeszcze przed premierą książki wykupili połowę z olbrzymiego nakładu 20 tys. egzemplarzy.
Dorota Terakowska, jedna z najpopularniejszych pisarek polskiej literatury młodzieżowej, tym razem napisała książkę przeznaczoną dla dorosłych. "Poczwarka" nie ma nic wspólnego z fantastyką. To powieść współczesna, choć niewątpliwie "magiczna". Najnowsza powieść krakowskiej autorki, w pierwszych jeszcze przedpremierowych dniach sprzedaży podbiła rynek wydawniczy i rozeszła się w blisko 10. tysięcznym nakładzie. Popularność książek Terakowskiej nasuwa skojarzenia z Joanne Rowling i"Harry Potterrem".
Nazywana "pisarką dla dzieci" oraz "pisarką fantastyczną" Dorota Terakowska przyznaje, że oba określenia są bliskie prawdzie. Pisząc o stylu jej książek krytycy używają też określeń "baśń", "powieść magiczna", "fikcja metafizyczna". "Magia, metafizyka, różne cudowności i tajemnice istnieją obok nas, trzeba je tylko dostrzec. I w sumie o tym piszę" - powiedziała sama autorka w jednym z wywiadów.
Dwie pierwsze książki Terakowskiej "Władca Lewawu" i "Lustro Pana Grymsa" adresowane były do dzieci. "Córka czarownic", wpisana na Światową Listę Andersena, jest już czytana zarówno przez dzieci, jak i dorosłych. To samo dotyczy następnych powieści: "W krainie Kota", "Samotność Bogów" i "Tam gdzie spadają anioły".
W ostatnich ośmiu latach powieści Terakowskiej trzy razy zdobywały tytuł "Najlepszej Książki Roku" Polskiej Sekcji IBBY, a sama autorka nominowana była do Paszportu "Polityki" w dziedzinie prozy za 1998 rok. (PAP)



Terakowska - dotąd popularna jako autorka młodzieżowej literatury z pogranicza fantasy - zmienia swój wizerunek. I to bardzo korzystnie, co zresztą od razu dostrzeżono, bo jej nowa książka cieszy się uznaniem krytyki i nieźle radzi sobie na listach bestsellerów. Pisarka wykorzystała swe wcześniejsze doświadczenia, w poczwarce czuć niekiedy atmosferę baśni, ale baśni, w której magia miesza się z grozą, a moralna pasja przydaje jej tragizmu. Nie brak też autorce zręczności w operowaniu sprawdzonymi chwytami. "Poczwarkę" wpisać można w nurt tak popularnych dzieł o wrażliwych odmieńcach, takich jako "Ptasiek", "Rain Man", "Moja lewa stopa". Tyle, że Terakowskiej udało się ustrzec przed typowym w tym kręgu tanim sentymentalizmem.
Charakter tej książki bierze się w dużej mierze z faktu, iż stanowi ona sprzeciw przeciw barwnemu, iluzorycznemu światu jaki serwują nam kolorowe gazety, telewizyjne spektakle i popularna literatura. Tam, nawet jeśli historia budzi grozę, jeśli już nie kończy się happy endem, to przynajmniej zręcznym morałem. U Terakowskiej pozostaje tragiczne zawieszenie.
"Poczwarka" to opowieść o małżeństwie ludzi sukcesu, którzy będąc już dobrze po 30. i mając pozycję, postanawiają dodać do swych osiągnięć dziecko. Snują plany wobec jego życia, wiedząc już, że będzie ono przedłużeniem ich sukcesu. Wtedy okaże się, że ich dziecko cierpi na zespół Downa. Pojawienie się tytułowej poczwarki postawi małżeństwo wobec czegoś, co nie mieści się w buchalterii i racjonalnych planach działania. Jak się zachowają wobec tej sytuacji? I jak wygląda wewnętrzny świat ich dziecka, które choć dla rodziców pozostaje milczącą "myszką", widzi otoczenie piękniej, niż oni.
www.arena.pl




Dorota Terakowska, jedna z najpopularniejszych pisarek polskiej literatury młodzieżowej pstanowiła zmienić swojego docelowego odbiorcę i napisała książkę przeznaczoną dla dojrzałych czytelników. I... osiągnęła sukces!
Poczwarka, bo taki tytuł nosi najnowsza powieść tej krakowskiej autorki, w pierwszych jeszcze przedpremierowych dniach sprzedaży podbiła rynek wydawniczy i rozeszła się w blisko 10 tysięcznym nakładzie. Nic dziwnego, bo Dorota Terakowsk po raz kolejny zaskoczyła wielbicieli swojego talentu absolutnie niezwykłą i pięknie opowiedzianą historią. Historią wzruszającą, poruszającą i co niespotykana na polskim gruncie przeznaczoną dla kobiet wrażliwych. Poczwarka to książka przejmująca i piękna, wzruszająca i mądra. Książka, która poruszy każdego, wyjątkową tematyką i niespotykaną wrażliwością autorki.
Pierwsze dni sprzedaży i pozytywne reakcje wielu hurtowników i księgarzy pokazują, że na szczęście jest jeszcze w Polsce miejsce na mądre książki. Dlatego jak się wydaje rok 2001 należeć będzie do Doroty Terakowskiej, czego jej serdecznie życzymy i gratulujemy.
Więcej o książce można przeczytać na oficjalnej stronie www.poczwarka.e.pl.



...ostatnio dziwnie się plecie na naszym podwórku wydawniczym. Warto ze sobą skojarzyć kilka książek: "Siostra" Saramonowicz, "Bóg zapłacz" Włodzimierza Kowalewskiego, "Poczwarka" Doroty Terakowskiej. Gdzieś pod drodze będzie jeszcze "Pułapka na motyle" Hanny Samson i "Wysłannik szatana" Marka Bukowskiego. Literatura popularna cieszy się u nas coraz większym zainteresowaniem, przynajmniej ze strony pisarzy, ale wydawnictwa nie zawsze zachowują na tyle przytomności, by umieścić książkę w odpowiedniej serii (przykład wydania "Bóg zapłacz" w elitarnych Archipelagach). Tymczasem wydawcy najczęściej zależy na promowaniu książki mimo wszystko "ambitnej", a nawet (co w przypadku utworów takich jak "Poczwarka" zakrawa już na żart) - artystycznej. A przecież książki należące do rzeczywiście poważnej literatury są z reguły zupełnie nie rynkowe, czego przykładem jest fiasko "Absolutnej amnezji" Filipiak. Właśnie te świetne książki nigdy prawdopodobnie nie wejdą na listy bestsellerów. Smutno, gdy utworki podejmujące modny temat, napisane zupełnie jak serial telewizyjny(...) są promowane jako wydarzenie artystyczne.

Michał Witkowski
"Dekada Literacka"


Poczwarki

Kolejny komentarz