a tak się dobrze zapowiadała...
ja - i moje książki
ja - i moja rodzina
ja - i moje zwierzęta
inni o mnie
rozmaitości
trofea
Dorota Terakowska - strona główna


Zwierciadlana zagadka

Dorota Terakowska jest jedną z nielicznego grona współczesnych pisarek zauważonych i przez krytykę literacką, i przez wydawców. Poprzednia jej powieść - Córka Czarownic - została wpisana w 1994 r. na Listę Honorową im. H. Ch. Andersena. Debiutancki Władca Lewawu znajduje się na liście lektur szkolnych, a czytelnicy "Guliwera" zdecydowali o zakwalifikowaniu powieści do "złotej dziesiątki" najcelniejszych dzieł lat osiemdziesiątych. Twórczość Doroty Terakowskiej pozwala z nadzieją patrzeć na przyszłość polskiej książki dla młodzieży, jej miejsce w świecie, jej obecność w lekturach młodego pokolenia. Godne odnotowania jest, że autorka unika łatwych rozwiązań fabularnych, scen tak typowych dla współczesnej kultury masowej - w tym i literackiej (sensacja, brutalność, przemoc, zagrożenie, głębokie i nierozwiązywalne konflikty na tle psychologicznym czy socjalnym, wreszcie - erotyka dla maluczkich). Jej pisarstwo jest kameralne, wyciszone, refleksyjne, głęboko humanistyczne. Stanowi zaproszenie czytelnika do wspólnych przeżyć.
Nowy utwór Doroty Terakowskiej w pełni potwierdza opinie o wysokich walorach artystycznych i czytelniczych tej twórczości. Lustro pana Grymsa to powieść utrzymana w poetyce gatunku fantasy - szczególnie cenionego przez młodych odbiorców, cieszącego się od lat niesłabnącą popularnością. Oś fabularna została zogniskowana wokół przygód trzynastoletniej dziewczyny, która - przekroczywszy barierę lustra - znalazła się w tajemniczej fantastycznej krainie, by przywrócić jej utracony ład. Dokonawszy dzieła bohaterka powraca do świata realnego już jako dojrzały człowiek. Widać tu pewne nawiązania tematyczne do klasycznych dzieł literackich, m.in. Carrolla, Endego, Lindgren. Ale nie tylko. Dorota Terakowska sięga do obecnej w baśni ludowej symboliki opisanej przez światowej sławy psychoanalityka Brunona Bettelheima. Prezentowana powieść to w gruncie rzeczy utwór o dojrzewaniu, o cierpieniach adolescencji, wewnętrznych zmaganiach i fizycznych (krew jako alegoria dojrzałości kobiecej), i psychicznych (osamotnienie, dramatyzm wyboru, odpowiedzialność). Szczególnie wyraziście widać to w scenie tyczącej rozdwojenia osobowości - rozdwojenia typowego dla wieku dojrzewania, koniecznego by mogła na fundamencie wewnętrznego zmagania powstać nowa, dojrzała, zintegrowana osobowość.
Tak więc powieść Doroty Terakowskiej nie jest propozycją ucieczki w świat marzeń, fantazja bowiem na zasadzie widzenia sennego stanowi tu projekcję naczelnych zagadnień egzystencjalnych - takich jak samoświadomość, dojrzałość wewnętrzna, odpowiedzialność, sens działania. Staje się komponentem osobowości. Utwór napisany jest sprawnie, skutecznie przyciąga uwagę odbiorcy. Autorka umiejętnie potęguje napięcie fabularne, wprowadza nieoczekiwane zwroty akcji; starannie panuje nad każdym nowo wprowadzonym wątkiem. Te warsztatowe walory utworu nabierają szczególnego znaczenia ze względu na krytycyzm hipotetycznego odbiorcy (czytelnik w wieku 13 lat wchodzi w wiek braku zaufania do tzw. przygodowości i wszechwiedzy narratora).
Powieść charakteryzuje się dobrze eksponowaną atmosferą tajemniczości, zagadki, snu, chwilami operuje elementami groteski sennej. Walory czytelnicze wzmaga łagodny, wielokształtny humor. Wiele scen odwołuje się do wiedzy czy doświadczenia czytelnika dojrzałego (np. dzieje króla Tutaina - to wyśmienite, groteskowe ujęcie pomysłów na sławę i władzę w stylu Józefa Wissarionowicza), inne z kolei są odwołaniem do wyobraźni dziecięcej. Portret strażnika, który strzeże już nie zamku, bo ten zniszczył czas, już nie króla, bo ten zmarł, lecz... ruin, i to dodatkowo przed nikim, bo nikt już do tej okolicy nie dociera - to oczywiste nawiązanie do wędrówek Małego Księcia po okolicznych planetach. Jest i polskie odwołanie - miasto zamknięte za murami, dalekie echo Złotego Miasta z Dwóch takich co ukradli księżyc Makuszyńskiego.
Jak na głęboki utwór paraboliczny przystało, Lustro pana Grymsa ma także perspektywę metafizyczną - tworzy ją refleksja nad porządkiem kosmicznym wszechświata, nad Wielką Kosmiczną Istotą, pamiętającą przecież o losie własnego stworzenia. Na zakończenie wypada dołączyć wyjaśnienie chronologiczne. Otóż Lustro pana Grymsa zostało napisane przed Córką Czarownic, w roku 1984. Wcześniej, w 1982 r., powstał Władca Lewawu, Córka Czarownic w 1988. Gdy więc Dorota Terakowska debiutowała jako pisarka (1989), miała za sobą trzy powieści. Losy Grymsa to też kwestia skomplikowana. W roku 1985 książkę miała wydać MAW, skład rozsypano (podobno na polecenie KC PZPR) - autorka współpracowała z opozycją. W 1986 r. książką zainteresowała się na krótko "Nasza Księgarnia", następnie Wydawnictwo Łódzkie, które już miało ją wydać (1989), ale - jak większość wydawnictw w tym okresie - popadło w finansowe kłopoty. W 1993 autorka ponownie przesłała maszynopis do "Naszej Księgarni", trafiła akurat na moment reorganizacji... Dla potomnych i biografów jest to nie lada szarada.


Grzegorz Leszczyński
Guliwer 3/96


Poprzednia strona