a tak się dobrze zapowiadała...
ja - i moje książki
ja - i moja rodzina
ja - i moje zwierzęta
inni o mnie
rozmaitości
trofea
Dorota Terakowska - strona główna


Drobiazgi miłe pamięci


JAK MOGŁAM NIE ZDAĆ MATURY I NIE DOSTAĆ SIĘ NA STUDIA - INNY ŻYCIORYS.

Gdyby nie fakt, że dokładnie w tym roku w którym zdawałam maturę, zmieniono nam nauczyciela matematyki, pewnie dziś bym tu przed panią nie siedziała. Z oblaną maturą, już nie starałabym się na studia, pewnie wyszłabym za mąż za ówczesnego narzeczonego, który tłumaczył mi, że żadne studia nie są potrzebne do zamążpójścia, wystarczą jego studia, więc dziś byłabym spokojną urzędniczką na emeryturze.

Otóż byłam i jestem matematycznym osłem. Dziś ratują mnie kalkulatory i komputery, ale wtedy, lata pięćdziesiąte...Ile razy dodaję coś w słupkach, to wychodzi mi inny wynik z góry na dół, a inny z dołu do gry, potem pojawia się mąż i wychodzi mu trzeci wynik, ten właściwy. Zadanie maturalne z matmy do pewnego momentu wydawało mi się proste, gdy wpadłam na pierwiastek z 1 i zrozumiałam, że nie wiem i nigdy tego nie wymyślę. Z rezygnacją podparłam głowę rękami i poddałam się psychicznie. Aliści ten nowy, młody matematyk podszedł i spytał szeptem: "Terakowska, czemu masz taką minę". "Panie profesorze, nie wiem ile jest pierwiastek z jednego i nie będę wiedzieć", obwieściłam ze zrezygnowanym triumfem. "Jeden, ty kretynko", syknął nauczyciel i reszta zadania jakoś poleciała. Pozostało we mnie do dziś przekonanie, że zatem pierwiastek z 2 jest 2, z trzech jest trzy itd. W efekcie mogłam zdawać na studia, na socjologię, gdzie z kolei mnie uratowała matematyka na poziomie podstawowym! Otrzymałam pytanie kiedy - konkretnie data - kiedy zbudowano Kanał Sueski i zamarłam. Skąd ja mam wiedzieć, kiedy zbudowano Kanał Sueski i po cholerę mam to wiedzieć?
Gdy już, już miałam się poddać, nagle mnie olśniło.
- Nie wiem, - oznajmiłam komisji - ale ja to wydedukuję.
- Proszę bardzo, niech pani myśli, tylko głośno - powiedziała komisja z radosnym wyrazem oczekiwania, bo nudzili się jak mopsy.
- W pustyni i w puszczy...- zaczęłam dziarsko, a komisja ryknęła śmiechem. Przeprowadziłam głośny dowód, z którego wynikało, że inż. Tarkowski, ojciec Stasia, budował Kanał Sueski. Tarkowski przybył do Egiptu po powstaniu - albo listopadowym w 1831 r, albo styczniowym 1863. - tego właśnie nie wiedziałam. Na pewno wcześniej pojeździł po świecie. Dodajmy zatem plus minus 10-15 lat. No to kanał był budowany albo w okolicy lat 1850, albo 1890. I faktycznie - prace przygotowawcze na początku lat 1850, koncesja na budowę kanału 1856. A rozpoczęcie budowy 1859.

TESTY - typ inteligencji, która musi wiedzieć wszystko, ale niekoniecznie rozwiąże jakiś problem myślowy.


Poprzednia strona